mad-max-game

Mad Max

Świat pokryty piaskową pustynią, gdzie każda kropla wody jest na wagę złota, jest codziennością Maxa. Przemierzając Pustkowia w swojej niezawodnej maszynie Interceptor, bohater trafia na bandę niejakiego Scrotusa, która pozbawia go jego wozu, oraz pozostawia na pustyni niemal bez szans na przeżycie. Cudem unikając śmierci, Max zdobywa nowy samochód – Magnus Opus – i poprzysięga sobie zemstę na oprawcach, w której nie przewiduje litości dla nikogo.

Naładowana postapokaliptyczną akcją gra od Avalanche Studios, na podstawie serii nakręconej przez a, nie jest bezpośrednią adaptacją filmów, lecz zupełnie nową historią w tym uniwersum. Poza zemstą, Max pragnie też odnaleźć miejsce zwane Plains of Silence w którym w końcu będzie mógł zaznać spokoju. Czy stworzenie gry na bazie ekranowych przygód Maxa Rockatansky’ego, było dobrym pomysłem? Zdecydowanie!

Cała historia skupia się na bohaterze, który w jednej chwili traci dosłownie wszystko. Będąc na cienkiej granicy, pomiędzy życiem, a śmiercią, Max spotyka obłąkanego mechanika o imieniu Chumbucket, dzięki któremu otrzymuje szanse na powrót do Pustkowi. Wspólnymi siłami próbują stworzyć nową maszynę, która będzie istnym pogromcą wśród panoszących się wszędzie gangów.

Pierwsze co rzuca się w oczy, to prześliczna grafika i ogólna scenografia, która po prostu wgniata w siedzenie. Idealnie ukazana panująca wszędzie zagłada, w której piasek pokrył niemal cały widziany obszar robi ogromne wrażenie. Nie wliczając pięknych widoków, dopracowane zostały również wszelkie zamknięte lokacje, które możemy bez trudu penetrować, a tych mamy niemało, jak chociażby wszelkie jaskinie, forty, obozy i wiele innych miejsc. Olbrzymi plus.

Twórcy również mocno postarali się o jak najciekawszą rozgrywkę, a ta została osadzona na dwóch płaszczyznach. Jedną z nich jest poruszanie się samochodem i pokonywanie dróg oraz startowanie w różnych wyścigach Magnus Opusem lub innymi dostępnymi pojazdami. Druga natomiast stanowi przemieszczanie się samym bohaterem, dzięki czemu zwiedzimy niejedno miejsce i będziemy mieli okazję sporo powojować. Oba elementy zostały świetnie dopracowane, pod każdym względem.

Największym plusem, jaki mogę przytoczyć, jest otwarty świat, który bez trudu możemy zwiedzać. Ogrom miejsc i lokacji, w które możemy dotrzeć sprawia, że główne wątki fabularne zostaną wielokrotnie zepchnięte na drugi plan. Dodatkowo, dość prosta, ale jakże widowiskowa walka spowoduje, że nieraz będziemy specjalnie szukać przeciwników, by móc podziwiać, jak nasz bohater kopie im tyłki 😉 Do tego mamy mnóstwo misji pobocznych i elementów penetracji świata, które nie pozwolą nam się zbytnio nudzić.

Zastanawiam się, co mógłbym wskazać, jako coś negatywnego, ale powiem szczerze, że nic nie przychodzi mi do głowy. Wielu jest graczy, którzy mają różne preferencje, ale gra ma olbrzymi zakres możliwości, dzięki czemu każdy znajdzie coś dla siebie. Nawet najbardziej wymagający zawodnik.

Podsumowując. Gra to istna perełka wśród tytułów postapokaliptycznych. Zdecydowanie polecam ją każdemu, kto ceni sobie dobrze spędzony czas podczas grania.

Moja Ocena: 9/10

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

11 − 3 =