antymir-wstega

Antymir. Wstęga (Andriej Lewicki)

Po dziwnej i najpotęzniejszej jak dotąd Fali w Sektorze, cały Kompleks padł, a wszyscy w nim obecni stracili życie. Wszyscy, poza jednym człowiekiem zwanym Garsteczką, który jedynie stracił przytomność. Po przebudzeniu i zorientowaniu się w sytuacji, nie mógł on dłużej siedzieć w budynku usłanym trupami kompanów. Wykorzystując moment absolutnej bezkarności, Garsteczka przypomina sobie o olbrzymiej sumie pieniędzy, z prawdopodobnie niedoszłej transakcji zakupu artefaktów, które po prostu sobie leżą na stacji niedaleko Kompleksu. Teraz wystarczy po nie pójść, wziąć i uciec jak najdalej. Problem jednak polega na tym, że by je zdobyć, najpierw trzeba przebyć nieznane i niebezpieczne tereny Sektora.

wektor-zagrozenia

Wektor Zagrożenia (Wiktor Noczkin)

Wiele teorii powstało na temat zbuntowaniu się natury przeciw człowiekowi, ale stało się. Las rozrósł się do olbrzymich rozmiarów, a wszystko co stworzył jest śmiertelnie niebezpieczne. Anomalie, mutanty i wiele innych rzeczy są teraz na porządku dziennym, a żyjący tutaj ludzie muszą dostosować się do panujących zasad. W tym wszystkim poznajemy Aleksa, który niezbyt ochoczo przyjmuje misję doprowadzenia oddziału Czarnego Rynku do Szweda – nieco dziwnego i obłąkanego odludka, który na dodatek stracił pamięć, by ten dalej poprowadził oddział na Kombinat ku zagładzie Armii Odrodzenia. Niestety nie wszystko poszło zgodnie z planem, a dalsze losy bohaterów stają się coraz bardziej skomplikowane.

na-skraju-strefy

Na Skraju Strefy (Krzysztof Haladyn)

Skraj strefy to miejsce, które jest jedynie o włos od nieznanej i niebezpiecznej Zony. To właśnie tutaj patroluje Dmitrij Petrenka, strzegąc tego, co wchodzi i wychodzi z Zony. Pewnego dnia, znajduje on swojego przełożonego leżącego na własnym biurku z przestrzeloną skronią. Ten dzień zmienia wszystko, a obecne życie Dmitrija zostaje wywrócone do góry nogami. Przez spisek osób trzecich, zostaje zmuszony do ucieczki w Zonę, gdzie szybko dowiaduje się, że wszystko co o niej wiedział jest kłamstwem. Krok po kroku zaczyna utożsamiać się z nowym miejscem i przyzwyczajać do faktu, że jeden błędny ruch może kosztować go życie. Teraz jako Sołdat musi wrócić na Dużą Ziemię, lecz pech chciał, że właśnie zbliża się rocznica wybuchu reaktora, która może dużo namieszać.

tam-gdzie-cieplo

Tam Gdzie Ciepło (Paweł Kornew)

Biznes bywa okrutną i nieprzewidywalną rzeczą, o czym szybko przekonał się Jewgienij Maksymowicz. Jego dokonania zostały dobrze zapamiętane, a jego głowa wciąż jest wiele warta wśród wszelakich zbirów. Jedynym sposobem była ucieczka z Fortu i udanie się w dalsze rejony Przygranicza. Padło na Siewierorieczeńsk, który poza kolejną możliwością zarobienia, okazał się idealnym miejscem do osiedlenia się. Warunki jakie tam panowały były o wiele przyjemniejsze, niż ciągłe przeszywające zimno, z którym bohater zmagał się dotychczas. Pytanie jednak, czy aby na pewno nowe miejsce będzie bezpieczne? W końcu łatwiej żyć Tam Gdzie Ciepło.

lodowa-cytadela

Lodowa Cytadela (Paweł Kornew)

W zupełnie innym, mroźnym świecie, zwanym Przygraniczem, ludzie musieli dostosować się do nowych, ciężkich warunków atmosferycznych. Dodatkowo, niektórzy zaczęli zyskiwać magiczne moce, dzięki którym stali się jeszcze bardziej niebezpieczni. Mimo że czasy nie były łatwe, Jewgienijowi udało się znaleźć swoje powołanie, a były nim różne interesy, dzięki którym mógł się utrzymać. Szybko zorientował się, że chciwość idzie w parze z unikaniem śmierci, a ta nieprzerwanie nad nim krąży. Tym razem ścigają go najemni zabójcy. Podczas ucieczki, bohater napotyka życiową szansę na niesamowite bogactwo, którego nie może zaprzepaścić. Ryzyko jest ogromne, ale możliwość zarobienia przysłania Apostołowi czyhające na niego niebezpieczeństwo, z którym będzie musiał się zmierzyć.

wedle-zaslug

Wedle Zasług (Sławomir Nieściur)

Kiedy w ekosystemie Zony pojawia się nowy, groźny gatunek wilków, zarząd elektrowni zatrudnia myśliwych, których zadaniem jest kontrolowanie tej groźnej populacji. Niebezpieczeństwo, wynikające z walki z drapieżnikami, ma jednak swoje plusy. Każdy odstrzelony osobnik, poza zwiększeniem ogólnego bezpieczeństwa, przynosi myśliwym zysk. Przy jednym z typowych wypadów, Jusupow i Rybin doświadczają dziwnej emisji, która pozbawia życia wszystko wokół, poza nimi. Utraciwszy pojazd, myśliwi wzywają pomoc, a ta zamiast wyciągnąć do nich rękę, odbezpiecza karabin i strzela pełną serią. Teraz, mężczyźni zdani sami na siebie, poprzysięgli sobie zemstę na dawnych kompanach, by wyeliminować ich… wedle zasług.