um2033-czlowiek-obiecany

Uniwersum Metro 2033. Człowiek Obiecany (Paweł Majka)

Po ataku Króla i jego zniewolonej armii, niemal większość z i tak niewielkiej ilości żyjących osób, ocalała. Ci, którym udało się przeżyć, chcą poznać zasadę działania jednomyślności, by w ten sposób przystosować się do obecnych czasów. Niestety badania nad Królem kończą się jego śmiercią, a jedyną nadzieją zostaje odnalezienie Ewy, w której rozwija się życie potomka Króla. Naukowcy z Kombinatu to nie jedyni ludzie zainteresowani nienarodzonym dzieckiem. Jednocześnie okazuje się, że w centrum Krakowa, z którego przybył Król, nadal działa moc jednomyślności i wszystko wskazuje na działanie istoty potężniejszej niż Król, której kryjówka mieści się pod Wawelem.

Kolejny tom przygód ocalałych z po Pożogowej zagłady w Krakowie i okolicy, autorstwa Pawła Majki, ponownie został osadzony w realiach znanych ze świata Metra 2033. Spora dawka akcji, klaustrofobicznych tuneli i ciekawych pomysłów sprawia, że książkę szybko się pochłania, a panujący klimat szybko udziela się czytelnikowi. Czy kontynuowanie zagłady w Krakowie było dobrym pomysłem? Jak najbardziej!

Choć pierwszy tom zakończył się niezłą sieczką, jednak nie wszyscy padli trupem. Wprawdzie Federacja i Muzeum przestały istnieć, jednak są jeszcze ludzie, którym udało się utrzymać przy życiu i nie planują łatwo się z nim rozstać. Badania nad jednomyślnością prowadzone w Kombitacie trwają, a by móc je kontynuować, potrzeba odnaleźć dziecko Króla i Ewy, które jeszcze nie przyszło na świat.

W książce mamy dwie opowiedziane historie. Jedną z nich są dalsze losy Marcina, który znalazł się w drużynie poszukującej Ewy i jej dziecka. Druga natomiast opowiada o Twierdzy, która nie została zaatakowana przez armię Króla i całkiem nieźle się trzyma. Uściślając, chodzi tu o oddział Umarłych, który przez wybryk dowódczyni – Kamili – zostaje wysłany na samobójczą misję zniszczenia istoty zamieszkującej Wawel. Obie historie są ciekawe i jak nie trudno się domyślić, w końcu się ze sobą łączą. Co jednak wydarzy się po drodze, dowiecie się po przeczytaniu książki 😉

Nie ukrywam, że sama koncepcja fabuły bardzo mi się spodobała, a autor w ciekawy sposób wymyślił dalsze losy swoich bohaterów. Dodając do tego fajne opisy i prosty, aczkolwiek dobry język, to otrzymamy naprawdę przyjemną historię pełną akcji, która nas nie znuży. Spodobało mi się również, że autor nie zmienił koncepcji z poprzedniego tomu i nadal będziemy mieć tutaj sporo elementów nadprzyrodzonych. Jedni uznają to za minus, inni za plus. Ja zdecydowanie należę do tych drugich 😉

Choć całość uznaję za fajnie dopracowaną, tak jest kilka rzeczy, do których się przyczepię. Przede wszystkim zakończenie. Jakoś tak nie do końca przypadło mi do gustu. Nie było złe, ale oczekiwałem czegoś bardziej wyszukanego i zaskakującego. Kolejna sprawa to fakt, że nie każdemu może się spodobać wcześniej wspomniane rozwiązanie użyte przez autora. Wprawdzie mi się podobało, ale wiem, że zdania na ten temat są podzielone. Fajnie, że zakończenie ewidentnie sugeruje kolejny tom. Chętnie dowiem się co Majka zafunduje czytelnikom w dalszej części. Mam jednak nadzieję, że autor zlituje się i nie pozwoli czekać na jego wydanie kolejnych dwóch lat, jak to miało miejsce z tomem drugim.

Podsumowując. Książka jest fajna, przyjemna, ciekawa i co najważniejsze, nie pozwala się nudzić. Zdecydowanie dobra kontynuacja, która powinna się spodobać wszystkim fanom serii.

Moja Ocena: 7/10

3 thoughts on “Uniwersum Metro 2033. Człowiek Obiecany (Paweł Majka)

  1. Pojawienie kolejnej części nie jest uzależnione tylko od autora. Insignis może nie wypuścić kolejnej części po słabych recenzjach. Dlaczego Wieża pojawiła się rok po roku po Otchłani i dwa lata czekaliśmy na Człowieka? Bo cieszyła lepszymi notami od powieści Majki. Wydawnictwo jak każdy leci w kasę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

17 + one =